piątek, 27 listopada 2015

MODNY MAKIJAŻ WIECZOROWY

MODNY MAKIJAŻ WIECZOROWY
Już jutro Andrzejki, a za klika tygodni święta, sylwester i karnawał. W tym czasie lubimy zaszaleć z makijażem, a zwłaszcza z tym wieczorowym.
Osobiście kocham makijaż i śledzie wiele cudownych makijażowych blogów i FP. Jest to dla mnie ogromna baza inspiracji i źródło cennych porad. Jedną z moich ulubionych artystek jest Kamila Patyna, którą znam osobiście i często z nią współpracuje przy okazji rożnych zleceń. To prawidła mistrzyni i naprawdę jestem wielką fanką jej talentu.
Specjalnie dla was Kamila "zmalowała" na mnie makijaż wieczorowy, który ma za zadanie powiększyć oczy i zatuszować opadającą powiekę.
Aby zobaczyć jak makijaż odmienił moją twarz, poświęcam się :) i dodam zdjęcie "przed", czyli zupełnie bez żadnego makijażu. (błagam tylko się nie przestraszcie) :D










Do wykonania makijażu Kamila użyła:
 podkład kropla MAP 1Nb plus krem cc z Bell kolor 03, 
puder Kryolan Antishine, 
konturowanie Bronzer Too Faced ChocolateSoleil, 
rozświetlasz Lovely, 
baza pod cienie Inglot, 
cienie Zoeva Cocoa Blend plus pigment inglot 115, 
pomada do brwi Inglot 18,
 tusz Too Faced Better Than Sex, 
rzęsy w pasku Ardell Demi Wispies, 
usta matowa pomadka L.A. Girl Fantasy

Klika porad i praktycznych trików od Kamili, co zrobić aby wasze oczy wydawały się większe i jak zatuszować opadającą powiekę:
 Przy powiece (opadającej ale w niewielkim stopniu) zdecydowałam się na trochę mocniejsze niż na co dzień wycieniowanie miejsca, w którym powinno pokazać się załamanie powieki. 
W związku z okazją której dedykowany jest makijaż, wykonałam mocno wyciągnięte kocie oko, jest to kształt którym można zagubić opadające powieki. 
Na środek nałożyłam opalizujący pigment, który w zależności od kąta padania światła błyszczy na inny kolor. Dolna powieka została wycieniowana od bordo w stronę złota, aby podkreślić subtelnie kolor tęczówki. W celu dodatkowego zamaskowania opadającej powieki i stosunkowo małych oczu, przykleiłam gęste i długie rzęsy w pasku. Brwi podkreśliłam pomadą Inglot nr 18- jest to idealny chłodny odcień dla jasnych blondynek.
Matowe usta w delikatnym odcieniu łososia to idealny dodatek do mocnych błyszczących oczu
Starajmy się różnicować faktury w makijażu (błyszczący pigment, rozświetlasz, matowe usta), wtedy makijaż jest dużo ciekawszy.

Mam nadzieje, że skorzystacie z praktycznych porad,  po więcej inspiracji zapraszam was na Fan Page Kamili! 








10 komentarzy

10 komentarzy

  1. no powiem Ci tak makijaż działa cuda :) ale bez tapety tez nie jest źle

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzyłabym o umiejętności zrobienia takiego makijażu... wyglądasz jak gwiazda!

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, różnica naprawdę kolosalna!
    Chyba muszę nauczyć się wykonywać taki makijaż :D

    OdpowiedzUsuń
  4. :) jak Paris Hilton :) muszę skorzystać z podpowiedzi,bo już prawie oczu mi nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę fajnie to u Ciebie wygląda :) Masz dobrą twarz do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny makijaż! Ja Andrzejki spędziłam z mężem w domku z lampką wina :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz / Thanks for the comment- Daria :*

O mnie

O mnie
Daria Kwaczyńska - Blogerka oraz stylistka - stylloveblog@gmail.com