środa, 11 marca 2015

KOSMETYKI CHANEL - CZY WARTO?

KOSMETYKI CHANEL - CZY WARTO?
Dziś nietypowy, jak dla mnie, wpis. Choć daleko mi do makijażystki, to jak większość kobiet, uwielbiam makijaż i interesuję się nim :D
Ostatnio otrzymałam od perfumerii Douglas kosmetyki do makijażu Chanel i zostałam poproszona o przetestowanie ich oraz o podzielenie się szczerą opinią na ich temat. Chyba łatwo się domyślić, że marka Chanel wywołuje dreszczyk emocji i ekscytacje. W swojej kosmetyczce  miałam już jedną szminkę Rouge Allure Velvet oraz lakier do paznokci i wiedziałam, że marka Chanel jest grzechu warta.
Do mojej mini kolekcji dołączyły:
Puder w kamieniu Les Beiges N 10,
Paletka cieni Les 4 Ombres 228 Tisse Cambon,
Tusz do rzęs 10 Noi Black,
Lakier do paznokci Le Vernis 589 Elixir,
Pomadka Rouge Allure Velvet 44 La Favorite.









Kosmetyki testuje od ponad tygodnia i są dla mnie idealnie! Szczerze - jestem nimi zachwycona i nie wiem jak mogłam bez nich żyć :)

Zacznę od pudru, który jest lekki i ma perfekcyjną konsystencje. Idealnie utrwala makijaż i wygląda bardzo naturalnie, a jak to bardzo lubię, poza tym matuje twarz na kilka godzin.

Kolejne są cienie w moich ulubionych odcieniach filetu i beżu. Na początku nie byłam do nich przekonana, ponieważ od lat używam tych samych matowych paletek, a te od Chanel są delikatnie połyskujące. Moja niechęć zniknęła od razu po naniesieniu ich na powieki. Cienie maja połysk, ale to jest perła czy modny brokat, to dyskretne drobinki, które dodają uroku. Dodam, ze najjaśniejszy cień idealnie sprawdza się jako rozświetl acz na policzki.

Teraz kilka słów o lakierze do paznokci. Lakier ma niezwykły malinowy kolor, jest dosyć gęsty i potrzebowałam tylko jednej warstwy! Oczywiście jedna warstwa schła bardzo szybko, co jest ogromnym plusem. Utrzymał się, na moich paznokciach w nienaruszonym stanie, 3 pełne dni, a to dla mnie bardzo długo!

Następny w kolejce jest tusz, a z tuszami jest tak, że trzeba pocałować sporo żab aby znaleźć swój ideał. Ten ma fantastyczna szczoteczkę, która pozwala na precyzyjnie pomalowanie rzęs oczywiście nie pozostawia grudek. Tusz się nie osypuje i nie rozmazuje. Choć nie mam bujnych rzęs to ten tusz u mnie się sprawdza (zobaczcie na zdjęciu jak pięknie podkreśla moje cieniutkie i rzadkie rzęsy)

Na deser zostawiłam matową pomadkę Rouge Allure Velvet, to prawdziwe cudo!  To drugi kolor w mojej kolekcji i oba odcienie są naprawdę bajeczne. Szminka jest mocno nasycona pigmentem, co sprawia, że niewielka jej ilość idealnie pokryje nasze uta. Oczywiście jej matowe nadaje modne wykończenie makijażu i dodam, ze jest naprawdę trwała.

I na koniec kilka zdjęć w naturalnym świetle w makijażu, który wykonałam przy pomocy wyżej opisanych kosmetyków Chanel, które kupicie w Perfumerii Douglas w Galerii Słonecznej w Radomiu.







Będę wdzięczna, jeśli dacie mi znać jakie są Wasze ulubione kosmetyki bez których Wasz makijaż nie może się udać?





10 komentarzy

10 komentarzy

  1. Oj cienie wyglądają na tobie pięknie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wyglądasz pomalowana kosmetykami Chanel, ale wiem, że równie dobrze można pomalować się tańszymi kosmetykami. Ostatnio, pokonana przez finansowy kryzys, sięgnęłam do polskich kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych i na własnej skórze przekonałam sie, że są naprawdę doskonałe, a kasy w kieszeni zostaje dużo. Czy warto używać drogich 'szanelek'? Myślę, że tak, ale są dużo tańsze zamienniki naszych rodzimych firm i bez wstydu teraz takich używam. Już do wysokopółkowej kolorówki nie wrócę, a i pielęgnację mojej cery powierzę polskim firmom.

    OdpowiedzUsuń
  3. Boski makijaż, po Twoim poście kupiłam ten puder jest świetny i ładnie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Makijaż piękny.. Ja w sumie dopiero małymi krokami wracam do makijażu ;) Więc póki co jedynie nie mogę żyć bez tuszu i czarnej kredki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szminki Chanel również skradły moje serce. Uwielbiam ich używać! :D Cienie pięknie wyglądają, więc pewnie się na nie skuszę przy następnej wizycie w Douglasie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny makijaż! ja niestety nie umiem się tak pomalować, a chciałabym! Dlatego przed jakimś ważnym wyjściem oddaje moją buźkę w ręce kosmetyczki ;) wolę wtedy sama nie próbować.
    Ale na puder prasowany z Chanel może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie taki zestaw byłby za drogi, ale również cenię sobie markę Chanel i czasem się na coś szarpnę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo trafny wpis! A czy warto ? Według mnie na pewno, kosmetyki są warte swoich pieniędzy, z resztą nie bez powodu mają takie ceny a nie inne. Żeby się wypowiedzieć wystarczy kupić sobie jakiś produkt a najlepiej perfumę i porównać do swoich doczesnych perfum.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się w 100% z tym co napisałaś o tuszach! Jestem teraz na etapie doszanelowania mojej kosmetyczki :D Zawsze używałam tylko szminek, teraz w ręce wpadł mi tusz ( inny niz Twój ale genialny - zostawiam recenzje
    http://tastemyart.blogspot.com/2017/02/dimensions-de-chanel-tusz-do-rzes-opinia.html
    ) no i juz niedlugo napisze cos o różu. Zakochałam się od pierwszego uzycia <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz / Thanks for the comment- Daria :*

O mnie

O mnie
Daria Kwaczyńska - Blogerka oraz stylistka - stylloveblog@gmail.com